wtorek, 29 kwietnia 2014

Wkrótce "normalna" notka :)

Cześć ! 

Przepraszam, że długo mnie nie było. Tyle się działo, że trudno wszystko było ogarnąć :) Szykuje dla Was kilka notek które prawdopodobnie zobaczą bloga jutro bądź w czwartek. Jeszcze kilka poprawek i zrobienie zdjęć :) Mam nadzieję, że się spodoba.

PS. wybaczcie za nieogarnięcie na blogu, ale jest to mój pierwszy blog na blogspocie i nie do końca jeszcze wiem wszystko. Fajnie byłoby mieć wsparcie...
Na razie pracuję nad własnym szablonem i mam nadzieję, że przypadnie wam do gustu :) Trzeba wprowadzić wiosenną aurę :)

piątek, 21 lutego 2014

Rimmel - Lasting Finish - Mineralny podkład w pudrze. Recenzja

Cześć ! :>

Dziś na blat wykładam do zrecenzowania nabytek z ubiegłego miesiąca. Rimmel Lasting Finish minerals.
Powiem szczerze, że jestem dosyć zaskoczona [może dlatego, że kupiłam go za 19.90zł a nie normalną cenę rynkową]
Zamawiane na www.kosmetykizameryki.pl - ja już szczerze wolę kupować produkty przez internet i do zwykłych drogerii ostatnio w sumie nie chodzę. Ew, gdy szybko mi czegoś potrzeba, lub o czymś zapomnę. Zawsze porównuje ceny w różnych sklepach i znajduje warianty, na których mogę dużo zyskać [tj. nie stracić]. Jako, że nie mogę sobie pozwolić na szaleństwa, to szukam promocji, stron, które są warte uwagi. (Jak kiedyś będzie coś ciekawego to na pewno Wam napiszę :)

Edit:
byłam ostatnio w empiku i są wyprzedaże do -75%. Dla mnie istny raj. Bo produkty z emipka fajne, ale zazwyczaj drogie. Zastanawiam się nad zakupem kalendarzyka [po 5 zł], żeby zorganizowac w końcu jakoś swój czas.

[Dla sprostowania, nie reklamuje żadnej strony, ani sklepu. O kosmetykach z ameryki dowiedziałam się przypadkiem od koleżanki. I naprawdę od tamtej pory rzadko wychodzę kupić coś stacjonarnie. Nie wierzycie? Możecie sprawdzić i porównać]

A teraz w końcu recenzja



sobota, 8 lutego 2014

Styczniowy haul

Cześć !
Jaka u Was pogoda? U mnie świeci słoneczko i aż chce się gdzieś wyjść :)
Także piszę notkę i uciekam na spacer :)
Mam dla Was styczniowy haul głównie kupowane na www.kosmetykizameryki.pl
Jestem zachwycona w sumie wszystkimi rzeczami, które kupiłam :) Niedługo pewnie doczekacie się recenzji, bo jeszcze za krótko ich używam, żeby sie dobrze wypowiedzieć :)

niedziela, 2 lutego 2014

Róż w musie? Recenzja różu z Oriflame

Cześć kochane ! :)

Kolejna recenzja, z którą długo zwlekałam. Zdjęcia zrobiłam już dawno, a nie miałam czasu, żeby napisać.
Również będzie krótko i na temat. :)
Każdy przyzwyczajony jest raczej do różu w kamieniu lub w postaci sypkiej. Ja ostatnio dostałam do testowania róż z Oriflame. Co sądzę? Przekonacie się same :)


Krótka recenzja - jak spisuje się rimmel?

Cześć kochane !
Długo mnie nie było. Niestety miałam dużo spraw na głowie. Dzisiaj króciutka recenzja znanej wszystkim szminki Rimmel od Kate Moss 
Pisze ją dlatego, że raz kiedyś [oj dawno temu] kupiłam sobie właśnie szminkę z rimmela. I strasznie mi nie pasowała. Była taka oleista, szybko spływała z ust i do tego miała tragiczny smak.
Czy tym razem było tak samo?



sobota, 11 stycznia 2014

Tanie paletki - czy rzeczywiście takie straszne? Recenzja

Diabeł tkwi w szczegółach jak mawia przysłowie. Ale czy tanie paletki są rzeczywiście takie straszne jak je malują?
Dostałam na święta paletę 180 cieni i 32 pędzle. Ot taka zwykła zamawiana z allegro. Nieznana firma. Można pomyśleć, że strach w ogóle coś takiego na siebie nakładać. A nóż coś wyskoczy, a to wysypka, podrażnienie lub wyrośnie nam dodatkowa para rąk ;> Nie taki diabeł straszny jak go malują ;)
Od razu z góry przepraszam, za to, że może będzie widać zużycie cieni, ale już od miesiąca gości na mych półkach i wzięłam się w końcu za porządna recenzję ;) Długo zastanawiałam się w sumie nad założeniem tego bloga. Wszystkie inne z kategorii tematycznej modowej lub kosmetycznej recenzują dobre, drogie i niekoniecznie dostępne w Polsce firmy. Brakowało mi czegoś na MOJĄ kieszeń ;)
Wiem tragicznie to brzmi: "jak ktoś może uważać się za osobę, która ma manię na punkcie kosmetyków a nie ma funduszy?" Proste, można. Chciałabym pokazać Wam, że nie tylko najdroższe firmy mogą być bardzo dobre ;) Także każdy znajdzie tu coś dla siebie i na pewno nie powinien się zawieść ;)
O ale się rozpisałam ;)
Dobrze teraz recenzja

środa, 8 stycznia 2014

Rozmarynowe szaleństwo !

Cześć kochane ! :)

Dopiero raczkuję na blogspocie, ale mam nadzieję, że kiedyś komuś się to przyda i będziecie zadowoleni z tego co tu tworzę ;) Z góry wybaczcie, ale ta notka będzie nieskładna i pewnie bez najmniejszego sensu. Muszę powoli się jakoś oswoić z blogiem. Ot takie małe wprowadzenie dlaczego właśnie ta nazwa a nie inna (uwierzcie powalająca historia to to nie jest :D) i kilka przydatnych właściwości tytułowego rozmarynu. 
Dlaczego rozmaryn?

źródło: Google.pl


Rozmaryn lekarski jest szeroko stosowany w aromaterapii(masaż, olejki eteryczne), jako nalewki (np. łagodzące objawy depresji, działa pobudzająco), olejek, kompresy. 

(PS. Dużo rzeczowo opisanych ziół i ich zastosowań :) jak najbardziej polecam)

  • Działa rozgrzewająco, a więc zaleca się jego stosowanie w przypadku przeziębienia;
  • Pobudza krążenie krwi do głowy, dzięki czemu poprawia pamięć i koncentrację oraz przyspiesza wzrost włosów;
  • Pobudza krążenie krwi, dzięki czemu stosowany w postaci kremu lub olejku pomaga zredukować cellulit;
  • Łagodzi bóle głowy oraz migrenę;
  • Epilepsja i zawroty głowy;
  • Niskie ciśnienie krwi – rozmaryn podnosi je, dlatego też stosuje się go w przypadku omdleń;
  • Rekonwalescencja – rozmaryn przyspiesza odzyskiwanie sił po chronicznych chorobach oraz długoterminowym stresie;
  • Osłabienie – związane z niskim ciśnieniem, ospałość i wyczerpanie – rozmaryn pobudza pracę gruczołów nadnerczy, dzięki czemu „dodaje nam sił i energii do życia”;
  • Łagodne przypadki depresji – rozmaryn poprawia nastrój;
  • Reumatyczne bóle mięśni – rozmaryn w postaci kremu lub olejku działa łagodząco;
  • Niestrawność – stosując wewnętrznie napar z rozmarynu można załagodzić wszelakie problemy z trawieniem, rozmaryn ulepsza powolne trawienie, wspomaga proces trawienia tłuszczy;
  • Zmarszczki – rozmaryn wykazuje działanie odmładzające, gdyż jest silnym przeciwutleniaczem, zapobiega uszkodzeniu komórek przez wolne rodniki.
Więcej przeczytacie na stronie ;) 
A tak najpoważniej. Sama nie wiem dlaczego akurat niebieski i to w dodatku rozmaryn. :)
Kiedyś ktoś zmusił mnie do wymyślenia nazwy, którą miałam podpisywać się pod opowiadaniami, które pisaliśmy w kilka osób. Ot taki projekt ;) I to dosyć dziwne, że pierwszym skojarzeniem jakie mi wpadło na myśl to było właśnie to :)
Lubię bardzo zapach rozmarynu. Sama kocham olejki o tym zapachu. Jakoś zachęcają mnie do działania. ;)
Tak samo zresztą jak zapach cytrusów [pomarańcza, cytryna] :)
Mam nadzieję, że pomożecie mi na początku "kariery" :)

Pozdrawiam i ściskam mocno ;)